Inwokacja magiczna

Inwokacja magiczna. Korzyści z umacniania pewności siebie i opanowania przy pomocy identyfikacji z postacią mityczną są wielorakie.  

Inwokacja magiczna

Przy użyciu technik inwokacyjnych można uwypuklić swoją ukrytą tożsamość poprzez wprowadzenie jej do naszej świadomości. Można inwokować byt, o którym wiemy relatywnie niewiele, w celu poznania jego natury i charakteru. Jeszcze innym wykorzystaniem inwokacji jest „podrasowanie” naszych umiejętności wykonywania innych działań magicznych. Przykładowo, można uprawiać czary po wezwaniu odpowiedniego bytu, który dostarcza nam odpowiedniej mocy i skupienia. I tak, jeśli chcemy odnaleźć jakąś informację, możemy inwokować bóstwo posiadające zdolności prorocze. Praktyka ta służy również otrzymywaniu sprzężenia zwrotnego, pomocnego do zmiany postrzegania naszej bezpośredniej rzeczywistości. Tak na prawdę chodzi tu o połączenie różnych technik w celu ugruntowania przekonania, że stajemy się „kimś innym” niż nasz dominujący obraz samego siebie.

Inwokacja magiczna

Jak to się robi? Posłużmy się przykładem. Ra-Hoor-Khuit to jedna z postaci Horusa, egipskiego bóstwa o głowie sokoła. Posiada ona szczególne znaczenie w thelemie, paradygmacie magicznym rozwiniętym na podstawie dzieła magicznego Aleistera Crowleya. Ra-Hoor-Khuit bywa nazywany „bogiem siły i ciszy”. Objawia się jako sokół bądź mężczyzna o sokolej głowie i generalnie jest kojarzony z męstwem i walecznością. Jest bogiem-wojownikiem, ale o jego naturze można dowiedzieć się więcej analizując cechy sokoła: siłę, agresywność, drapieżność i opanowanie. Sokół kołuje wysoko nad ziemią, aż dostrzeże swoja zdobycz, a wtedy rzuca się w dół. Ra-Hoor-Khuit posiada również konotacje solarne, zaś w tarocie Thota Crowleya i Harris odpowiada mu karta „Eon”. Tak wiec podczas inwokacji Ra-Hoor-Khuita identyfikujemy się z takimi jego cechami jak moc, pewność siebie i ostrość widzenia. Również poczucie wolności i dystans do swego celu.

Inwokacja ma wiele wspólnego z grą aktorską. Co więcej, warto myśleć o rytualnych inwokacjach jak o performansach odgrywanych dla istoty, którą staramy się przywołać. Jeżeli przedstawienie będzie dobre, zostaniemy nagrodzeni. Jeśli zapomnimy swoja kwestię, nie dostaniemy angażu na następny sezon. Zdarza mi się oglądać aktorów lub komików w telewizji. Zwracam wtedy szczególną uwagę na ich postawę, gesty i głos, albowiem to poprzez nie przejawia się siła emocji i moc magiczna.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *